| fotoblog | mail
2008 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty | 01.06.2004 :: 00:55 Jak wspominałam chcę żeby było prościej, pragne prostoty. Czy podróż do Istambułu ma większy ładunek emocjonalno/szpanowy niż podróż do Paryża? jak to odmierzyć? Dlaczego niby Istambuł jest bardziej egzotyczny od Paryża, dlaczego słyszycie "turcja" i robią wam sie wielkie oczy a słyszycie "francja" widze tylko grymas "czego to ja nie wiem o żabojadach" Dlaczego nikt nie wie co to jest Hagia Sophia a wszyscy znają Łuk Tryumfalny i to pozwala im sądzić że Turcja jest lepsza, orientalna. brr czyżbym miała doczynienia z głupotą ludzką? Koraliki kupie tu i tu, falafelki zjem tu i tu, arabów zobacze tu i tu, szwargotać nie po mojemu będa tu i tu, 40 stopni zanosi się tu i tu. Różnice potrzebne na gwałt, ha! w Turcji nie ma Amelii. Już jakiś punkt zaczepienia. A na razie to umieram z wyczerpania, może tego nie zauważycie mijając mnie na ulicy, nie padne na twarz zaraz po wyjściu z pola waszego wzroku, moja śmierć będzie cicha i samotna, ciepła alienacja jest najlepszym wyjściem pod koniec roku Komentuj (4) 04.06.2004 :: 23:10 wernisarze w yours to normalnie hajllajf prosto z macdonalda, a do rzeczy - wczoraj na wernisarz przyli bossscy lanserzy, pojawili się w chwale swych dredów wzieli wino nie podejrzewam ich o rzucenie nawet jedną gałką oczną na zdjęcia, usiedli przy stoliku na dworze. finito. Potem idziemy i rozmawiamy o tym jaki to element jada w macdonaldzie, a tam nasi lansznajomi i ich dredy jeeej, pseudooffowcy won! Kurka, czy jakiś człowiek odpowiedzialny za oświetlenie konsultował projektowanie tej galerii? błyski lamp IDEALNIE odbijają się od zdjęć trafiając w sam środek. Komentuj (2) 06.06.2004 :: 18:45 Nie mam siły pojechać na giełdę od 4 tygodni, nie mam siły zapakować dupy i wsiąść do metra kupić tych przeklętych koszulek na negatywy. Nie mam siły ruszyć się i wywołac zdjęć, nie mam siły na nic, męcze się tym brakiem siły. Komentuj (1) 06.06.2004 :: 18:47 Totalny ekshibicjonizm: TU Komentuj (3) 13.06.2004 :: 21:48 Wspominałam, nie chce mnie sie nic. Bloga też nie, więc nie będzie bloga, ale nie skasuje bo sie przyda a założenie nowego kosztuje, pragmatyzm zwycięży i tym razem. A we Wrocławiu, cudownie taksóweczki, poznałam dziesięciu przemiłych taksówkarzy koffam was ziomki. 5 było nienormalnych, 3 sie nie odzywało a przy 2 musiałam udawać głuchą i niemą żeby nie wchodzić w dalsze głębokie dyskusje. Jeżeli ktoś ma jakieś pytania dotyczące wrocławsiek sieci taksówkowej, walić jak w dym. Polecam równierz knajpe "pod gryfami" w której pani powiedziała że ciągle tylko misiu misiu, i tym optymistycznym akcentem zakończę na czas nieokreślony. Misiu misiu. Komentuj (0) 14.06.2004 :: 23:01 Czas przepływa jak rzeka, silna wola rozbryzguje się na skałach lenistwa, miało nie być bloga ale sie odmieniło. A do strumyka wpadł nowy kamień, SZLACHETNY kamień. Tajemnica. Ciekawość która mną teraz targa dawno nie była tak silna. NLP, a kto zrozumiał, niech uważa :] Komentuj (0) 23.06.2004 :: 19:50 Dialogi popołudniowe: (tytuł zerżnięty od ayaneko) - No więc powiedz mi czeeemu chcesz jechać do amsterdamu? - Nie wiem, ciągnie mnie tem wiesz wiesz miasto liberałów, takie to romantyczne te sprawy - Chyba pedałów starting (in order of apperance) Maciek - Maciek Nacia - Nacia ------------------ Key Grip - Nacia Komentuj (0) 24.06.2004 :: 16:35 Reklama piwa jest, jak wiadomo, zgubna. Prowadzi do nieuniknionego! Reed's i jego podkład muzyczny robił swoje i teraz świruje bo siedze w domu, a z natury I am a Passenger! Komentuj (3) |