| fotoblog | mail
2008 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty | 07.04.2005 :: 08:41 wróciłam ze sklepu z nałogami (wódka, papierosy, czekolada) i zastałam moją mame blokującą okno Lordem Byronem, dekadencja w wersji light jeszcze mnie bawi tutaj łzy napływają do oczu Aha i zamontowali mi telefon któego nie było od ładnych paru lat (5?, 6?) oczywiście jest w moim pokoju więc teraz póki nie zamontujemy bezprzewodowoego cuda mam tutaj stację odbiorczo-nadawczą, miliardy petów, matkę i dym w firankach. Ave. Komentuj (0) |