fotoblog | mail




2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
02.01.2005 :: 12:40

Jestem za popkulturą

Komentuj (0)


04.01.2005 :: 19:58

Gratulacje! Wygrałeś miskę Darling. Wiślij SMS pod numer 3232 o treści: PIES swoje imie, nazwisko, adres. Losowanie główne 30.03.05. Zachowaj ten kod kreskowy!!!

Komentuj (0)


05.01.2005 :: 16:39

Haha o ho ho, jak wiadomo należy załamać się dopiero w odpowiednim momencie, kulminacyjnym, żeby nie zepsuć zabawy losowi. Niebawem.
póki co oczekuję na miske darling.

I nadal jednak dręcza mnie pewne wątpliwości natury lingwistyczno-masowej. jak to możliwe że 8 tys czasowników francuskich waży jakieś 200 gram a 501 czasowników hebrajskich 1,5 kilo? czy są one c i e ż s z e do nauczenia się? Żarcik prymitywny, idealne odzwierciedlenie mojego nastawienia.

Komentuj (0)


07.01.2005 :: 12:33

Nie dajmy się zwieść prawdzie <- klikaj

Komentuj (0)


08.01.2005 :: 17:17

Największym oszustwem świata jest kino. Natura zadrwiła sobie z nas, sprawiając że nie możemy zarejestrować ruchu, jedynie poszczególne jego kawałki. A perspektywa wyjazdu do Paryża zakwitła, mam nadzieję że nie zwiędnie zanim przyjdzie jej czas. I wtedy, wtedy będzie cudownie, po co łamać sobie nogi z turystami w górach jak można bez nich wyskoczyć na miasto? W poszukiwaniu tych kawałków.

Komentuj (0)


15.01.2005 :: 01:19

Ostatnio zauważyłam, a własciwie już dawno, swoje nawyki. To takie proste że wyjmuje klucze z kieszeni dokładnie w tym samym miejscu w drodze z metra do domu, jak przewijam je między palcami - najpierw klucz od klatki, potem szybka zmiana i klucz od skrzynki pocztowej, look na skrzynke nie ma nic przekładka klucza do drzwi i jest! - Siema Kewin, uczciwe autentycznie szczere pozdrowienie psa, zawsze taka sama runda w około mieszkania w kurtce, zdjęcie plecaka moment! wracam myślą do drogi z metra - nowy nawytk zrobili rampe dla wózków ide po prawej bo po lewej jest barierka, kilka metrów dalej zaczynają się od prawej krzaki więc dokładnie zawsze w tym samym miejscu zmieniam pasmo z prawego na lewe. Myślę że to mechanizm obronny, próba przetrwania kolejnego powrotu tych nieskończonych minut mero-dom, pobudka-życie-sen. Kiedy robie coś istotnego, lub myślę o tym rutyna znika bo minuty sa za krókie. Obrona obrona trzeba bronić sie przed tym bagnem i myśla że codziennie conajmniej 60 minut mojego zycia wygląda TAK SAMO, to przerażające nawet nie chce mi się liczyć ile to rocznie... i wolę nie liczyć ile w życiu bo musze określić koniec czasu tej powtarzalności a to nieprzyjemne nawet w statystyce.

A poza tym, myślę dziś o poczcie polskiej której wystarczył zaledwie miesiąc na dostarczenie listu do nowego jorku podziwiam was gajs.

Komentuj (0)